JMp

Kresowa Atlantyda. Historia i mitologia miast kresowych. Tom X.  Złoczów, Zadwórze, Kozaki, Gańczary, Łanowce, Zasmyki.

Stanisław Sławomir NICIEJA, Opole 2017, Wyd. MS., 286 s., obszerna bibliografia, indeks nazwisk, format 170 x 240 mm. Cena 40–60 zł.                                 
Ledwo zdążyliśmy przedstawić w tej rubryce IX tom cennej serii, a już leży przed nami kolejny „Jubileuszowy”, dedykowany posłowi na Sejm RP doktorowi Tadeuszowi Samborskiemu, wieloletniemu przyjacielowi Kresowian. Czytamy ciekawą historię drukarni i zasłużonego dla polskiej kultury wydawnictwa Zukerkandlów ze Złoczowa (m.in. bryki dobrze znane wszystkim gimnazjalistom z I połowy XX wieku). Złoczów reprezentują także sylwetki: Władysław Pobóg-Malinowski – historyk, prof. Roald Hoffman – chemik, noblista, prof. Zbigniew Brzeziński – doradca amerykańskich prezydentów, ks. Jan Cieński – „tajny biskup”, płk. Stanisław Dąbek – obrońca polskiego wybrzeża we wrześniu 1939 r. Jest obszerny opis polskich Termopil pod Zadwórzem (wzmianka o drohobyczanach Tadeuszu Łohińskim i bohaterskim Antonim Liszce), pojawia się też sylwetka wybitnej polskiej tancerki Barbary Bittnerówny o borysławskich korzeniach. Autor zamieszcza nowy bardziej szczegółowy opis motocyklowej tragedii w samborsko-drohobyckiej rodzinie Durkalców z 1938 r. oraz informację o borysławianinie prof. Wiesławie Lesiuku z Opola. Mamy również wzmiankę, że podczas wojny z bolszewikami przysięgę i defiladę ochotników przyjmował 2.07.1920 r. generał Robert Lamezan-Salins, który uczestniczył we Lwowie w wielkiej uroczystości pogrzebowej pięciu obrońców Zadwórza 18.09.1920 r. Karol I Nahlik (1773–1830 ?), dobroczyńca drohobyckiego cmentarza z ulicy Truskawieckiej, był synem hrabianki Lamezan-Salins, której rodzina jak się okazuje także spolszczyła się podobnie jak Nahlikowie (przyczynek do tematu Drohobyckiej Generalicji?).
______________________________________________________
JMP

Kresowa Atlantyda. Historia i mitologia miast kresowych. Tom IX. Krzemieniec, Kisielin, Śniatyn, Załucze, Pików, Marynki, Aleksandrówka.

Stanisław Sławomir NICIEJA, Opole 2017, Wyd. MS., 270 s., obszerna bibliografia, indeks nazwisk, format 170 x 240 mm. Cena 40–60 zł.                                
Opolski automat autorsko-wydawniczy wypuścił kolejny tom niezmiernie interesującej serii. W smacznym i zawiesistym cieście, mocno przyprawionym anegdotami, aluzjami i dygresjami, znajdują się typowe takie rodzynki jak prezentacja filmu „Wołyń”, historia „złotego pociągu” Banku Polskiego we wrześniu 1939 r. (przez Rumunię do Anglii), ciekawe informacje o „Rękopisie znalezionym w Saragossie” – filmie i autorze książki. Jest też nieznana nam dotąd informacja, że ojciec twórcy „Wołynia” Wojciecha Smarzowskiego pochodził z Borysławia i „zbiegł stamtąd w 1944 r. za San”. Znaleźli się też w książce Wernerowie z Opola i Staruszkiewiczowie z Łęczycy i Jeleniej Góry a także gen. Stanisław Maczek oraz Marian Jachimowicz. Są również ciekawe szczegóły o ucieczce Kazimierza Wierzyńskiego razem z Marianem Hemarem przez Śniatyn do Rumunii. Autor upomniał się także o równowagę w ocenie walczących w różnych armiach Rodaków. Jest 230 często unikatowych fotografii barwnych i czarno-białych z dokładną identyfikacją treści, może zbyt często z Autorem na pierwszym planie. Przedmiotem szczególnego zainteresowania S. S. Nicieji były już w tej serii Borysław, Drohobycz, Majdan, Schodnica i Truskawiec. Rośnie więc apetyt na Medenice, Rychcice,
Wróblewice, Stebnik…
______________________________________________________
JMP

Ziarna przeszłości.

Stanisława JARMAKOWICZ, bmw, 2015, nakł. wł., druk GS Media, Wrocław, 59 s., format 146×210 mm, ilustr. wł.

W Biuletynie SPZD nr 21 (2017) na s.73 znalazło się ostatnie dwudzieste opowiadanie z interesującego zbioru (jedno z dwóch w którym nazwano Drohobycz). Do informacji o Autorce zawartych w przypisie można dodać, że jest córką Franciszka Milana i Genowefy z d. Flunt (ul. Błonna 28a), zmarłych w Bolesławcu, dokąd trafili 29.08.1945 r., że była nauczycielką, że ma trzech synów, że była członkiem nieistniejącego już Koła SPZD w Bolesławcu, a obecnie jest członkiem Koła Korespondentów nr 336. Prezentowany zbiór zawiera bardzo osobiste, ale często bezosobowe (w trzeciej osobie) krótkie opisy zdarzeń z życia Autorki obejmujące okres od dzieciństwa do wdowieństwa. Jest tam piętrowa, rodzinna kamieniczka na drohobyckim Rynku, ze sklepem wędliniarskim i małą restauracyjką na parterze, jak przystało na rzeźniczo-wędliniarski klan Milanów, dominujący w Drohobyczu.

______________________________________________________